Witamy w najnowszym numerze "Pulsu A-M!!!"
W niniejszym wydaniu jak zwykle mnóstwo informacji z życia fanów, a zwłaszcza omówienie rekordowej ilości wpisów na forum i w shoutboksie.
Natomiast w sekcji informacji ze Świata Dysku, przede wszystkim polecamy garść dalszych ciekawostek o szaleństwie ostatnich dni czyli cotach oraz najnowszą kronikę towarzyską. Poza regularnymi rubrykami mamy dla Was także wakacyjną niespodziankę i to w najlepszym stylu czarownic. [I w dodatku nie chodzi o gumbo.] Sprawdźcie przyszłość w Dyskowym Horoskopie Wróżki Nimfodory, a także poddajcie się głowologii w teście psychologicznym.
W imię Prawdy! Która gdzieś tam sobie na leżaku leży!
[komentujcie, oceniajcie - tutaj]
W tym numerze znajdziecie: Wieści z Discworld.pl
- Miesiąc z życia fana - najważniejsze wiadomości okołopratchettowe z minionego miesiąca
- Przegląd forum Discworld.pl - podsumowanie najpopularniejszych tematów
- Skrót wydarzeń z Shoutboxa
- Perełki z Shoutboxa
- Najaktywniejsi użytkownicy - ranking bieżący
- Wyniki pucharu BvB - czyli zestawienie wyników forumowej zabawy Bohater vs Bohater Wieści ze Świata Dysku
- Cotołaki
- Dzień jak co dzień w Ankh-Morpork
- Dzień Cota Wakacyjny Dodatek Specjalny
- Horoskop wróżki Nimfodory
- Psychotest
Wieści z Discworld.pl
Miesiąc z życia fana
Reedycje od Rebisu
Dom Wydawniczy Rebis wznowił wydanie dwóch książek sir Terry'ego Pratchetta - "Dywanu" oraz "Ciemnej Strony Słońca".
Książki są już dostępne w księgarniach oraz salonach prasowych w cenie 25,90. [link]
The Long Earth - wizja równoległych światów
Wydawnictwo Transworld Publishers powiadomiło nas o współpracy Terry'ego Pratchetta ze Stephenem Baxterem, którzy razem pracują nad dwiema książkami dotyczącymi wizji równoległych światów.
Premiera pierwszej z nich jest zaplanowana na wiosnę 2012 roku.
Więcej informacji znajdziecie tutaj.
Opowieści wujka Jima
Przy współpracy gazety Bucks Free Press oraz stowarzyszenia Przyjaciół Biblioteki High Wycombe, ruszył projekt, dzięki któremu będziemy mogli przeczytać pierwsze opowiadania Terry'ego, które napisał pod pseudonimem "wujek Jim", pracując jako dziennikarz.
Po więcej informacji, klikajcie tutaj.
Puchar Dysku
W ostatnim czasie wystartował oficjalny Puchar Dysku, który ma za zadanie wyłonić najlepszą książkę z całego cyklu Świata Dysku.
Każdy może zagłosować na swoją ulubioną pozycję pod adresem: http://www.discworldcup.co.uk/. [link]
Przegląd forum Discworld.pl
Najgorętsze tematy:
Błędy na stronie/Zmiany kosmetyczne - do czego by się tu przyczepić...
Puchar Dysku - zdecydowane zwycięstwo cyklu o Straży.
Wieści od Paula Kidby'ego - wreszcie będziesz na bieżąco z dziełami Paula.
Niewidoczni Akademicy - kto jest kim? - rozgryzamy okładkę do najnowszej książki Świata Dysku.
Polscy tłumacze - czy Piotr Cholewa to Wojciech?
Złodziej Czasu - czy obecność Susan w tej książce jest konieczna?
Geografia - Świat Dysku a Świat Kuli - skoro to "absolutnie nie Australia" to jednak musi to być Australia.
Piekło Pocztowe - książka która wniosła coś świeżego, a Ponder dostał po uszach.
Sztuka Świata Dysku - przegenialne Niania i Babcia.
Najlepsza Książka... - co kto lubi.
Straż! Straż! - książka której nie da się nie lubić.
Piramidy - dlaczego piszemy PTerry zamiast Terry.
Nomów Księga... - jeden tom czy dwa tomy.
Dobry Omen - czemu grupa dzieciaków pokonała Jeźdźców Apokalipsy?
Dywan - jak sobie radził Pratchett na początku kariery.
Lektury - przerabianie wielowymiarowych dzieł na pulpę, którą trzeba wcisnąć uczniom .
Michaił Bułhakow - Biblia Szatana i jesiotr drugiej świeżości.
Małgorzata Musierowicz - Idusia, Noelka, Cesia, Laura, Róża, Łusia...
Piekło Pocztowe (film) - podziel się wrażeniami ale nie mów w jaki sposób zdobyłeś ten film.
Ballada o Dysku - Wszystkie małe aniołki się wznoszą i tylko jeża...
Nasze Pratchettowe kolekcje - pochwal się, co tam masz na półce.
Zagadki ze Świata Dysku - wreszcie bawi się w to ktoś poza Goosem i ORety.
'Disc' i Broad-Wayowe sztuki. - Upiór schodzi z afisza i co dalej?
Najlepsze Ruchome Obrazki - Prince of Persia i o tym kto uchwycił Prawdziwego Batmana.
Offtopic - sens istnienia moderatorów, kogo zalało i dlaczego, gratulacje dla Anakoluta, imiona dla dzieci, kalafiory, Puchatki, walka z mistrzem Yodą, Tibia, Cejrowski, homofoby, owoce po których nic nie zostaje, vampiryczne cechy Adrianny, rangi w straży, sztylety i szczury, pogoda, rasizm.
Muzyka... nie tylko duszy =] - w dalszym ciągu "UP THE IRONS!".
Mroki - Nocny temat - czemu jeszcze nie śpimy i o czym po nocach śnimy.
Tu się witamy ;) - nasze nowe ofiary: puzio, Insena, Angelus i Lexus .
Forumowa perełka miesiąca:
Reset: Też chciałbym Ci pogratulować potomka, Anak. Życzę Ci aby twój potomny wyrósł na małego Czarodziciela. Havelock: Czarodzicielem zostanie ósmy, jeszcze trochę trzeba popracować
Skrót wydarzeń z Shoutboxa
W czerwcu zaspamowaliśmy 132 strony shoutboxa, to chyba rekord. Zobaczmy, czy ilość przeszła w jakość.
Dyskutowaliśmy o:
- Dniu Dziecka i cukierkach, urodzinach Nooby'ego.
- emokąciku i kapeluszach.
- urodzinach Zimnego Lokaja.
- usprawiedliwieniach i karach za nieobecność.
- truciźnie na spam.
- próbie bycia samemu na forum.
- powrocie Akane i karach za pisanie w sb "cisza".
- łapaniu niektórych użytkowników, prawie do noszenia broni na forum no i WOJNIE, i tyle o niej :)
- mówieniu źle o Radiohead i pluszowym tygrysie.
- pierogach, Kartezjuszu i szkole, rodzajach broni, panach w białych kitlach.
- planach na wakacje, specjalnej melodyjce do fochów z przytupem, urodzinach Puzia.
- zimnych wężach i subkulturze kujońskiej, alkoholach Dyskowych, połowinkach, Towandzie.
- egzaminie gimnazjalnym, urodzinach Rega Shoe, przywitaniu Angelusa.
- śpiewie Adrianny [śpiewać to ona dopiero będzie xD - dop. Zbaw], polityce i polskim Vetinarim oraz banshee.
- Voldemorcie i Sauronie oraz Modzie na Sukces.
- Turnieju Unoszenia Brwi,powrocie Zosi i diecie harcerzy.
- doktrynach politycznych i prawnych (bolszewizm, socjalliberalizm, tomizm, awerroizm).
- lęku przed długimi wyrazami.
- podnoszeniu rąk, milionerach i tragarzach.
- urodzinach BartkaKrowy i Wierzby1994.
A teraz sami odpowiedzcie sobie na pytanie: Czy ilość przeszła w jakość? :D
Perełki z Shoutboxa:
Dywan: ~Jajc0 dnia 17/06/2009 22:04
mam nową zagadkę: ile wynosi prędkość żaby zawiniętej w dywan płynącej przez niezidentyfikowany akwen pełen planktonu cierpiącego na ciężką depresję? ~Jajc0 dnia 17/06/2009 22:04
[trzęsie ogromną globalną cyber jabłonią] ~katarzyna dnia 17/06/2009 22:07
No więc. 67km/h ;D ~Jajc0 dnia 17/06/2009 22:08
teraz musisz poprzeć tezę dowodami na przykład sporą porcją lasagne [podaje duuuży lecz pusty talerz] xD ~Afro3112 dnia 17/06/2009 22:09
A jeżeli żaby są złe? Czy nie trzeba ich pokonać? I czy nie lepiej wybić komary? ~katarzyna dnia 17/06/2009 22:10
Zakładając, że jest to latający dywan żaba uniesie się ponad powierzchnię wody przez co nie będzie ani ona ani plankton sprawiały oporu. Co więcej, plankton wyjdzie z depresjii i będzie kibicował żabie co zwiększy jej prędkość o 10 km/h ~Jajc0 dnia 17/06/2009 22:11
napuścmy komary na żaby i niech załatwią to między sobą ~Jajc0 dnia 17/06/2009 22:12
[zawiedziony wyrzuca talerz przez okno] ehhh... no dobra... jabłko raz dla Katarzyny... xD ~katarzyna dnia 17/06/2009 22:13
Lasagne będzie jak komary pokonają żaby xd ~Afro3112 dnia 17/06/2009 22:13
[fanfary] Kolejna zagadka rozw... Ale czy na pewno? Co jeśli żaba jest wielkości słonia lub też mojego kolegi? Jeżeli dywan jest produkcji wietnamskiej i nie może się unieść? ~katarzyna dnia 17/06/2009 22:15
To na drugim dywanie przylatują NASA i dają takie ulepszenia że żaba niezależnie od wielkości leci z prędkościa światła ^^ ~Jajc0 dnia 17/06/2009 22:15
Afro... jakby Ci to powiedzieć... wtedy zabijamy żabę i dywan, płacimy wietnamskim producentom dywanów wystarczająco wysoką łapówkę by zaniechali produkcji i wyprowadzili się do Azerbejdżanu. Ufff. ~Jajc0 dnia 17/06/2009 22:21
Azerbejdżan donosi że ze strachu przed stratami wojennymi postanowił przenieść się na stałe na księżyc, w wyniku czego żaby i komary straciły grunt pod stopami i wszystkie potonęły. Tak żaby też. BO TAK
PEREŁKA CZERWCA:
Wszechwidzący vampirek: ^Zbawiciel dnia 18/06/2010 16:35
ha! ginny! piąteczka! xD ~ginny358 dnia 18/06/2010 16:37
[przybija piątkę Zbawowi i zerka rzez ramię czy Adrianna nie patrzy] xD ~Adrianna Vetinari dnia 18/06/2010 16:58
ja vszystko vidzę, pamiętajcie ;P ~ginny358 dnia 18/06/2010 17:00
Nawet tego rekina co to maluje dno Pacyfiku na wściekły róż? ~Adrianna Vetinari dnia 18/06/2010 17:00
a to juz dawno vidziałam, nic nadzvyczajnego ;P
Najaktywniejsi użytkownicy:
Wyniki pucharu BvB:
ULUBIEŃCY (4 GRUPY - w każdej 8 osób - 4 walki)
Grupa A:
Mort - Agnes (6-3)
Rincewind - Śmierć Szczurów (3-7)
Vimes - Rozbój (7-3)
Pan Maruda - Nooby Noobs (1-10)
Grupa B:
Gaspode - Moist von Lipwig (9-7)
Fred Colon - Teppic (14-0)
Detrytus - Bagaż (11-7)
Niania Ogg - Kwestor (10-3)
Grupa C:
Vetinari - Greebo (16-1)
Babcia Weatherwax - Susan (7-11)
Bibliotekarz - Angua (10-7)
GSP Dibbler - William de Worde (10-7)
Z grupy C do dalszych rozgrywek awansowali:
Lord Vetinari, Susan Sto Helit, Bibliotekarz, GSP Dibbler
Do drugiego etapu pucharu BvB w kategorii "Czarne Charaktery" awansowali:
Carcer, Chryzopraz, Przyzywająca Ciemność, Złapkatiusz Swing, Pan Biały, Pan Herbatka, Wolf von Uberwald, Hrabia de Magpyr, Vorbis, Królowa Elfów
Oto jak przedstawia się zestawienie II ETAPU:
ETAP II:
Chryzopraz - Hrabia de Magpyr (6 - 8)
Wolf von Uberwald - Królowa Elfów
Złapkatiusz Swing - Przyzywająca Ciemność (10.07)
ekskwizytor diakon Vorbis - Pan Herbatka (24.07)
Pan Biały - Carcer (07.08)
Wieści ze Świata Dysku
Cotołaki
autor: Adrianna Vetinari
Księżyc w pełni świecił jak oszalały, a otulona jego blaskiem bestia posuwistym krokiem zbliżała się do Omowi ducha winnej kury. Bestia wyglądała - na pierwszy rzut oka - na zwykłego cota. Cota wyjątkowo dzikiego, agresywnego i - o ile to w ogóle możliwe - jeszcze bardziej groźnego niż zwykle spotykane egzemplarze. Hipotetyczny cocur nagłym skokiem dopadł kury i w sekundę rozerwał ją na strzępy - pozostało jedynie kilka smętnych piórek, łagodnie opadających na zakurzoną drogę. Potem bestia podniosła oczy i spojrzała na mnie dzikim wzrokiem. Moje serce kołatało, a w myślach już polecałam się kilku bóstwom, kiedy to wielki, włochaty cot po prostu lekceważąco machnął na mnie swoim wyjątkowo puszystym ogonem, odwrócił się i odszedł.
To było moje pierwsze spotkanie z cotołakiem.
Jako młodą badaczkę cotów zaintrygowały mnie właśnie cotołaki - te wspaniałe, groźne zwierzęta, powstałe w wyniku mutacji cocich genów. Na tę niezbadną dokładnie gałąź cotologii zwrócił mi uwagę mój nauczyciel, mentor i promotor pracy magisterskiej, prof.z.c.s. Zbawiciel, sugerując jednocześnie, że zajęcie się aspektem cotołactwa może przywieść mnie do nieśmiertelnej sławy w świecie naukowym. Zachęciło mnie to do dogłębnych studiów nad tymi wspaniałymi zwierzętami, które pod wpływem pełni księżyca przemieniają się ze zwykłych cotów w rozszalałe futrzaste bestie, o pełnych szaleństwa srebrnych tęczówkach, zawsze czarnych, połyskliwych skrzydłach oraz kłach i pazurach, mogących rozerwać jednym ciosem kurę, kaczkę czy małego psa. Udokumentowany przez powszechnie szanowanego profesora z.c.s. Zbawiciela jest przypadek dwóch cotołaków, które w Űberwaldzie napadły podczas pełni na lipwigzera i pozostawiły z psa jedynie krwawe szczątki. Profesor tak skomentował ten mrożący krew w żyłach widok: "Musiały być baaaaardzo głodne". Na pytanie, czy sam profesor powodowany głodem mógłby zrobić z lipwigzera miazgę, naukowiec tylko tajemniczo się uśmiechnął.
Jeśli zaś cotołak nie jest baaaaardzo głodny, można próbować go obezwładnić. Należy jednak pamiętać, iż jest to działanie niebezpieczne oraz że nie ma sposobu absolutnie pewnego, by pochwycić czy unieszkodliwić cotołaka. Wśród cotologów przeważa pogląd, że stosunkowo najlepiej działająca jest cocimiętka (jest to rosnąca dziko, niezwykle rzadka odmiana kocimiętki, rosnąca w niedostępnych partiach łańcuchów Ramtopów), którą koniecznie trzeba zebrać o północy, gdy księżyc jest w nowiu. Upatrzonego cotołaka należy - z bezpiecznego dystansu - wręcz zbombardować kulkami cocimiętki. Zwierzę nie może oprzeć się zapachowi cocimiętki i przegryza kulki, co kończy się chwilowym zamroczeniem jego biednego, niewielkiego mózgu. Wtedy odważny cotolog może niepostrzeżenie zbliżyć się do cotołaka i związać go łańcuchami (żadne znane włókna nie są w stanie wytrzymać naporu mięśni rozwścieczonego cotołaka). Pożądanym rezultatem jest wrzucenie zwierzęcia do klatki ze stalowymi prętami i kontynuacja badań. Natomiast rezultatem spodziewanym (gdyż najczęstszym) są liczne rany szarpane (dzieło cotołaczych pazurów) oraz kłute (ostre jak igły kły cotołaka są w stanie przebić ludzką tkankę na wylot) na ciele cotologa i ucieczka dzikiego cotołaka.
Z uwagi na liczne niebezpieczeństwa towarzyszące chwytaniu cotołaków od profesora z.c.s. Zbawiciela wyszła wspaniała inicjatywa utworzenia Instytutu Badań nad Cotołakami. Będzie to miejsce, gdzie każdy badacz (za odpowiedną opłatą) będzie mógł prowadzić swoje eksperymenty naukowe nad tymi niezwykłymi i fascynującymi stworzeniami. Pomysł Instytutu zdobył już sobie uznanie możnych i przedsiębiorczych tego miasta. Sam Patrycjusz Ankh-Morpork zdecydował się wesprzeć nas finansowo, Prezes Królewskiego Banku, Pan Maruda, otworzył Instytutowi nieograniczony kredyt, natomiast pan G.S.P. Dibbler zdecydował się zostać udziałowcem Instytutu, a także zająć się cateringiem dla cotołaków i naukowców. Za pośrednictwem Pulsu zwracam się z prośbą do Gildii i wszystkich ludzi dobrej woli o finansowe wsparcie Instytutu Badań nad Cotołakami. Liczy się każdy ankhmorporski dolar, a najlepiej co najmniej 100, wpłacany na konto Instytutu w Królewskim Banku.
Za pomoc w napisaniu artykułu chciałabym podziękować mojej nauczycielce, Pani Profesor ORety, za to, że pierwsza odkryła przede mną uroki cotologii i poinformowała mnie o istnieniu cotołaków. Słowa wdzięczności należą się także prof.z.c.s. Zbawicielowi za wspieranie mnie w pracy badawczej i eksperckie komentarze dotyczące cotołaków.
Dzień jak co dzień w Ankh-Morpork
autor: Gooseberry
Ulice Ankh-Morpork były w ostatnim miesiącu świadkami dziwnej sceny, kiedy najsilniejsi i najbardziej doświadczeni funkcjonariusze Straży Miejskiej - sierżant Detrytus i funkcjonariusz Dorfl, zostali skierowani do zadania, które śmiało wykonać mogli młodzi rekruci w ramach praktyk. Tak bowiem należało określić polecenie wyprowadzenia ze sklepu z używaną odzieżą pana Szum Śni Sena, przy ulicy Glinianej - łysego, uśmiechającego się staruszka z miotłą, odzianego w szafranowe szaty, powtarzającego pod nosem komunały oraz co rusz wymieniającego nazwisko pani Marietty Cosmopilite z ulicy Quirmowej 3.
Zapytana o tę dziwną akcję, oficer prasowy Straży Miejskiej Ankh-Morpork - przeurocza kapral Sally von Humpeding [ekhm, ekhm - S.C.] odpowiedziała: - Do tego zadania musieliśmy skierować naszych najlepszych ludzi... przepraszam... Funkcjonariuszy, albowiem było ono wyjątkowo odpowiedzialne. Straż Miejska zatrzymała podejrzanego na podstawie listu gończego, wydanego przez Królestwo Lancre na mocy ostatnio podpisanej umowy i już sama ranga tych kontaktów nakazywała wykonać to zadanie najlepiej, jak potrafimy. - Ponadto mogę zdradzić - dodała przesympatyczna pani rzecznik [William, opanuj się! - S.C.], że według relacji funkcjonariuszy zatrzymany na prośbę o oddanie miotły wspomniał coś o 'Pierwszej Zasadzie' i... jak to powiedział sierżant Detrytus: "Atmosfera zrobiła się taka, żem po raz pierwszy zaczął się bać o moje klejnoty i nie mówię tu o zębach".
Dopiero dzięki przytomności umysłu funkcjonariusza Dorfla, który wytłumaczył zatrzymanemu, że "Prawdziwa Wolność Możliwa Jest Tylko Dzięki Prawu" oraz, iż "Należy Zawsze Postępować Według Prawa, Co Do Którego Chciałoby Się, By Było Normą Powszechną", możliwe stało się spokojne zatrzymanie podejrzanego.
Jak ustalił "Puls", zatrzymany podał swoje imię jako "Luzak", odmówił podania wieku oraz podał zawód: sprzątacz. Umieszczony został na Tantach w - jak to ujęła kapral von Humpeding - "Areszcie Tradycyjnym".
Verence II - król Lancre, na pytanie o przyczyny zatrzymania powiedział "Pulsowi": - Poprosiliśmy o zatrzymanie pana Tse Tse. Dopuścił się on bowiem przestępstwa na szkodę obywatelki Lancre - panny Esmeraldy Weatherwax. Ukradł jej miotłę, w maju, gdy piorun uderzył w zakład zegarmistrzowski w Ankh-Morpork.
Na pytanie "Pulsu", czy taki błahy występek uzasadnia uruchomienie międzynarodowej machiny Sprawiedliwości, Jego Wysokość odparł: - Panna Weatherwax jest czaro... wielce szanowaną obywatelką Lancre. Była bardzo przywiązana do tej miotły. I pomimo tego, że dostała już nową, była do starej bardzo przywiązana i jej utratę odczuła jako wielką osobistą krzywdę. Muszę zaznaczyć, że tylko dzięki uśmiechowi mojej córki - Esme Pisanki - udało się ją przekonać do tego, aby zawierzyła Sprawiedliwości Królewskiej i poczekała, a nie szukała zadośćuczynienia po całym Dysku na własną rękę. Uwierzcie mi, to naprawdę byłoby gorsze.
Na pytanie - skąd panna Weatherwax wiedziała, że kradzieży dopuścił się właśnie zatrzymany Lou Dzik - król Verence powiedział: - To oczywiste. Tak jak już mówiłem - panna Weatherwax jest czaro...wielce szanowaną obywatelką Lancre i jej słowom można zaufać.
Z kolei pani Marietta Cosmopilite z ulicy Quirmowej 3 powiedziała "Pulsowi": - Nie ufam tym mnichom w szafranowych szatach. Cały czas podglądają mnie, gdy się przebieram - co wprowadziło do sprawy pikantny akcent obyczajowy i jeszcze bardziej ją zagmatwało.
Natomiast sama sprawa zakończyła się zaskakującym rozstrzygnięciem. Patrycjusz... odmówił wydania zatrzymanego. Jak powiedział "Pulsowi" nasz informator z kręgów pocztowo-bankowo-pałacowych: - To było do przewidzenia, że bardzo aktywnie na rzecz zatrzymanego będzie działał pan Slant. W końcu otrzymał honorarium za obronę, aczkolwiek stwierdzenie, że jego klient kradnąc tę miotłę próbował ratować świat - było trochę naciągane. Ale co nas zaskoczyło, to to, że za uwolnieniem pana Lustro aktywnie agitował sam Komendant Vimes. Zachowywał się doprawdy dziwacznie jak na sługę Prawa. Niech pan pomyśli... Przecież on tego człowieka złapał, a potem domaga się jego uwolnienia! Możnaby pomyśleć, że poważny człowiek bawi się w policjantów i złodziei. I tak mu też powiedział Vetinari. I wiecie co? On odparował Patrycjuszowi: "Jeśli pan wyda tego człowieka, Gildia Szwaczek nigdy już pana nie poprze. A Lancre nie zrobiło nam nic złego, aby posyłać im takiego mąciciela, którego tutaj mamy pod kontrolą". Pierwszy raz widziałem, aby Vetinari zmieszał się i ogłosił: Racja, nie możemy narażać obywatelek Lancre, aby padały ofiarą bezwzględnych podglądaczy. Tutaj przypilnują go Gildia Szwaczek i pani Cosmopilite.
Tym większe zdziwienie zapanowało w mieście, kiedy otwarto drzwi celi w Aresztu Tradycyjnego i okazało się, że tajemniczy staruszek zniknął. Za to podłoga celi była błyszcząca jak szkło udające diamenty.
Pan Clockson Bentham, Główny Dozorca Tant, nie mógł wejść ze zdziwienia: - Tę celę mieliśmy cały czas na oku i aby ją opuścić, człowiek musiałby się poruszać szybciej niż czas. Poza tym specjalnie poprawiliśmy zaprawę w murach, aby były mocne.
Jakby tego było mało - następnego dnia po wysłaniu sekara do Lancre, w mieście miały miejsce dziwne wypadki. Patrycjusz Vetinari obudził się w tej samej celi na Tantach i mimo starań prawie całego miasta, nie mógł jej opuścić i zmuszony był tam podpisywać wszelkie ważne dokumenty. Natomiast Niewidoczny Uniwersytet zmienił się w dziwną konstrukcję z poskręcanej blachy falistej, a kapelusz Nadrektora znalazł się nagle na głowie profesora Rincewinda. Jak powiedział "Pulsowi" Myślak Stibbons - Mistrz Tradycji Niewidocznego Uniwersytetu: - Nad tą magią nie możemy zapanować. Przerasta to zdolności wszystkich członków grona profesorskiego, a w dodatku nasz komputer magiczny - HEX - wysyła jedynie dziwne komunikaty jak np. 'Podaj herbatę, Agnes'; 'Ty, wychodź' albo 'Odłóż to banjo, Gytho'.
Dziwne wydarzenia minęły same z siebie kolejnego dnia. Jedynym śladem pozostało słowo "Maggus" na kapeluszu Nadrektora, wypisane złotymi literami, których w żaden sposób nie dało się usunąć.
Natomiast sprawa tajemniczego starca została zakończona depeszą sekarową od króla Lancre: "Panna Weatherwax cofa oskarżenie". Jak dowiedział się korespondent "Pulsu" w Lancre, jej chata została dokładnie wymieciona, a na progu znalazły się: prawie nowy czarny płaszcz oraz pudełko najlepszych czekoladek Wiendricha i Boettchera z karteczką "Przepraszam, że tak późno, niedługo własnej głowy zapomnę. L.T."
Dzień Cota
autor: ginny358
Dziś rano lord Vetinari, ogłosił dzień 8.07 Dniem Cota. Z tej okazji na placu Sator, odbędzie się wielki Festyn. Już dziś można kupić figurki cota u G.S.P Dibblera.
- Przynoszą szczęście! Jak Gardło Sobie Podrzynam! - zachwala swój towar pan Dibbler - A na festyn przygotuję coś naprawdę wspaniałego.
Znając G.S.P. podejrzewamy, że będzie to coś w rodzaju wykrywacza cotów.
Ale także inni mieszkańcy Ankh-Morpork, na fali cotomanii, szykują się do tego święta. W Gildii Trubadurów ogłoszono konkurs na najpiękniejszy utwór poetycki o cocie. Jego rozstrzygnięcie będzie miało miejsce podczas festynu właśnie. A prezentacją zwycięskiego wiersza poprzedzą występy członków Gildii Muzykantów.
To tylko niektóre z atrakcji, jakie czekają na tych którzy wezmą udział w festynie. Wśród gości z pewnością nie zabraknie profesora Zbawiciela. A jak zdradził nam nardektor Ridcully z Niewidocznego Uniwersytetu, oprawą świetlną imprezy zajmie się pan Nutt.
- Od kiedy dowiedział się o decyzji Vetinariego, cały dzień siedzi w swojej pracowni i coś tam majstruje.
Mając w pamięci jego ostatni popis, podczas bankietu promującego nową piłę nożną, w Holu Głównym NU, oczekujemy czegoś równie olśniewającego.
A dzień przed Festynem odbędzie się premiera music-hallu "Coty". Próby do tego eksperymentalnego przedsięwzięcia, trwają od kilku dni. Podobno autor scenariusza napisał go, natchniony Weną (chwilowo nie wyssaną) , w jeden wieczór.
Informujemy także, że oficjalnym środkiem płatniczym na terenie miasteczka festiwalowego będzie, dopiero co wydana moneta z cotem. Można ją nabyć w Królewskim Banku Ankh-Morpork.
Pełna relacja z tego wydarzenia już w następnym numerze "Pulsu".
Wakacyjny Dodatek Specjalny
autor: Yenefer
Horoskop Wróżki Nimfodory
Tylko dla Pulsu - wróżka Nimfodora, znana jako Ta Co Przepowiedziała Sukces Czekoladowych Precli, przepowie Waszą przyszłość!
muflon 21 III – 19 IV
Przed Tobą same zmiany. Nowy nabytek w domu, rewolucyjne wiadomości w pracy i nieoczekiwane spotkanie na ulicy. Przestań marudzić i użalać się nad sobą, bo to irytuje innych ludzi.
cytat dla Ciebie: "Nie powinniśmy się dziwić dziwnemu."
hipopotam 20 IV – 20 V
Czeka Cię leniwy miesiąc w upiornie nudnym towarzystwie. Zaopatrz się w dużą ilość krzyżówek. Gwiazdy sprzyjają zapoczątkowaniu nowego hobby - szczególnie hodowli rybek i założeniu zielnika.
cytat dla Ciebie: "Żółw porusza się z prędkością, jaka wystarcza do polowania na sałatę."
trojaczki 21 V – 21 VI
Spędzisz dużo czasu wśród przyjaciół, przez których dopadną cię problemy zdrowotne. Unikaj kiełbasek w bułce, napojów niewiadomego pochodzenia, śliskich kafelków i nie daj się sprowokować do wspinaczki na dach sąsiada.
cytat dla Ciebie: "Nigdy nie ufaj gatunkowi, który ciągle się uśmiecha. Na pewno coś knuje."
langusta 22 VI – 22 VII
Czeka Cię dużo aktywności fizycznych, niestety nie do końca takich jakich oczekujesz. Ktoś cię wrobi w rolę darmowej siły roboczej. Uważaj na wysokich brunetów.
cytat dla Ciebie: "Odpowiedzialne zachowanie to coś, co przychodzi z wiekiem. Jak żylaki."
aligator 23 VII – 22 VIII
Ktoś w kim się podkochujesz wyzna ci miłość, ale nie ufaj mu, bo nie jest tym za kogo się podaje. W tym miesiącu zadbaj o wygląd, bo wszyscy Twoi znajomi myślą, że nie masz w domu lustra.
cytat dla Ciebie: "Nie można ufać ludożercy tylko dlatego, że używa noża i widelca."
dzięcielina 23 VIII – 22 IX
To będzie bardzo dobry miesiąc, jeśli lubisz fasolę z puszki. Czeka cię dużo pracy, której i tak nikt nie doceni. W miłości duże zmiany na lepsze, pod warunkiem, że będziesz unikać okularników.
cytat dla Ciebie: "Ktoś przecież musi być tyłkiem tego świata."
linijka 23 IX – 22 X
Gwiazdy Ci sprzyjają. Zrób coś, na co do tej pory nie miałeś odwagi. Czeka cię duży przypływ gotówki, ale nie chwal się tym za głośno, bo sam się zdziwisz jak wielu masz bliskich przyjaciół w potrzebie.
cytat dla Ciebie: "Bogowie pomagają tym, którzy sami sobie pomagają."
modliszka 23 X – 21 XI
Czytaj dużo, a dowiesz się czegoś, co Ci się przyda w najbliższej przyszłości do zaimponowania osobie, na której ci zależy. W tym miesiącu unikaj konfliktów, hazardu i roślin doniczkowych.
cytat dla Ciebie: "Szanse jeden na milion sprawdzają się w 9 na 10 przypadków."
łucznik 22 XI – 21 XII
W najbliższym czasie nie podejmuj ryzykownych działań. Mniej ryzykowne możesz podejmować, ale i tak z marnym skutkiem. Zadbaj o zdrowie - upewnij się, że nie masz żadnego zęba do wyrwania lub ślepej kiszki do wycięcia.
cytat dla Ciebie: "Kiedy człowiek spada w otchłań, otchłań nie powinna do niego machać."
jednorożec 22 XII – 19 I
Bądź bardziej pewny siebie i uważaj z kim zawierasz nowe znajomości. Przystojny brunet/piękna brunetka wieczorową porą, za dnia okaże się lalusiowatym blondynem/mimozowatą blondynką.
cytat dla Ciebie: "Kiedy wielu oczekuje wspaniałego rumaka, zobaczą podkowy i na mrówce."
topielec 20 I – 18 II
Nie unikaj ludzi, bo to dobry czas, żeby wykorzystać ich naiwność do własnych celów. Jak planujesz podróż, to z niej zrezygnuj. Pod koniec miesiąca czeka cię niespodziewany przypływ gotówki.
cytat dla Ciebie: "Rób drugiemu, zanim on zrobi tobie."
mątwa 19 II – 20 III
W miłości było źle a będzie jeszcze gorzej. Lepiej popracuj nad swoim charakterem i nie rób z siebie zarozumiałego frustrata. Gwiazdy sprzyjają pracom na działce, wędkowaniu i szydełkowaniu.
cytat dla Ciebie: "Żeby coś się zaczęło, coś innego musi się skończyć."
2. Twoje ulubione zwierzę to: a/ wielbłąd
b/ aligator
c/ koza
d/ szczur
e/ wilk
f/ wszystkie stworzenia lubiące kapustę, którym nie przeszkadza brak przyjaciół
3. Wolny czas chciałbyś spędzić: a/ leżąc na plaży
b/ jak bohater jakiejś opowieści
c/ wykonując codzienne prace gospodarskie
d/ usiłując zarobić dodatkowe parę groszy
e/ w wąskim gronie dość osobliwych przyjaciół
f/ w samotności na polu kapusty
4. Trzy rzeczy, które zabrałbyś ze sobą na bezludną wyspę: a/ dywan, turban, maczetę
b/ lusterko, dobrą książkę, środek na komary
c/ miotłę, wiadro, talię kart
d/ sztylet, portfel, piwo
e/ pelerynę, kawę, pilnik do paznokci
f/ trzy główki kapusty
5. Najbardziej szalona rzecz, jaką chciałbyś zrobić w życiu: a/ pocałowanie wielbłąda
b/ poślubienie osoby, która gubi szklane obuwie
c/ tańce nago wokół ogniska
d/ przepłynięcie rzeki wpław
e/ spędzenie nocy w lesie w czasie burzy z piorunami
f/ zjedzenie kapusty
6. Co jest celem twoich wakacji: a/ poznawanie egzotycznych kultur
b/ przygoda
c/ kontakt z naturą
d/ chodzenie po pubach w mieście
e/ zwiedzanie starych, ciekawych architektonicznie zamków
f/ oglądanie pól kapusty
Najwięcej odpowiedzi A - KLATCH Kochasz słońce, piach i wszystko co egzotyczne. Najchętniej spędziłbyś wakacje wyprowadzając osły z minaretu w towarzystwie czterdziestu rozbójników (albo czterdziestu skąpo ubranych panien). Pustynia to twój żywioł, pod warunkiem, że masz dostateczną ilość daktyli do zagryzania.
Najwięcej odpowiedzi B - GENOA Chciałbyś się znaleźć w środku opowieści, najlepiej całując żaby i tańcząc na balach, które nie wiedzieć czemu kończą się o 12 w nocy. Nie odstraszają Cię również mniej bajkowe a bardziej bagniste rejony Genoi. Potrafisz żyć w symbiozie z aligatorami, pod warunkiem, że nie wyjadają Twojego gumbo.
Najwięcej odpowiedzi C - LANCRE Najbardziej przyciągają Cię wiejskie tereny, gdzie czas płynie wolniej, a ludzie żyją w zgodzie z naturą. Zamiast poszerzać horyzonty i zwiedzać nieodkryte krainy wolisz zająć się pracami gospodarskimi i codziennym obrządkiem. Lubisz też imprezować, pod warunkiem, że masz na sobie szpiczasty kapelusz.
Najwięcej odpowiedzi D - ANKH-MORPORK Prawdziwy z ciebie mieszczuch i karierowicz. Nawet w czasie wakacji szukasz okazji do zarobku. Najbardziej lubisz zwiedzać dno własnego kufla, a jeśli brakuje ci mocnych wrażeń, idziesz przespacerować się nocą po obskurnej uliczce. Mógłbyś zabić za kiełbaskę w bułce, pod warunkiem, że masz pod ręką keczup.
Najwięcej odpowiedzi E - UBERWALD Marzysz o dalekiej podróży z dreszczykiem emocji. Pociągają Cię stare budowle, o wymyślnej architekturze, wyposażone w gobeliny, organy piszczałkowe oraz monsturalnej wielkości żyrandole z ozdobnymi kryształkami. Łatwo nawiązujesz kontakty z tubylcami, pod warunkiem, że nadużywają literki "v".
Najwięcej odpowiedzi F - RÓWNINY STO Ty chyba naprawdę lubisz kapustę.
Masz pomysł na to, co może znaleźć się w kolejnym numerze Pulsu? Chcesz aby Twój tekst ukazał się na łamach azety? Prześlij go używając formularza kontaktowego!
Dodane przez Zbawiciel
dnia 02/07/2010 20:41
613 Czytań ·